sobota, 14 lipca 2018

Wibo Peach Desire

Hej!

Gdy tylko w sklepach zaczęły pojawiać się ciepłe i brzoskwiniowe palety do oczu ja od razu poczułam, że to coś dla mnie. Niestety na co dzień (do pracy) nie mogę za bardzo poszaleć z makijażem i tylko w weekendy, wolne dni albo jak gdzieś wychodzę jest to możliwe. 
Jedną z moich pierwszych palet była paleta neutralnych brązów bo tak podpowiadał rozsądek i wszyscy wokół i wiecie co ta paleta leżu u mnie prawie nie używana. Nie podoba mi się ani nie wyglądam za dobrze w tych rzekomo pasującym wszystkim, neutralnych i brązowych makijażach oczu. Kocham brudne róże, kolory zachodzącego letniego słońca, brzoskwinie i tak się najczęściej maluję.

Brzoskwiniową paletkę Wibo zapragnęłam jak się tylko pojawiła, niestety na początku była wszędzie wykupiona a mnie na szczęście udało się ją dorwać na promocji -55% w Rossmannie.

sobota, 7 lipca 2018

The Ordinary - pierwsze koty za płoty czyli kwas azelainowy 10% oraz kryjący podkład Coverage Foundation

Hej!

Dziś trochę o pielęgnacji jak i o makijażu. Jako maniaczka pielęgnacji mojej kapryśnej cery nie mogłam się nie skusić na kosmetyki The Ordinary, o których swego czasu wiele dobrego słyszałam. Podczas zakupów na Cult Beauty zakupiłam 4 produkty a po jakimś czasie zakupiłam kolejne 4 na stronie producenta ponieważ pojawiła się dostawa. Udało mi się kupić niemal wszystko co chciałam ale czasem trzeba polować ponieważ te kosmetyki są wszędzie często wykupione (u nas znalazłam je na stronie Cosibella ale trudno coś tam dorwać).

sobota, 30 czerwca 2018

Tołpa nocny bloker sebum

Hej!

Moje ostatnie trzy tygodnie były wyjęte z życiorysu, nie miałam nawet czasu na czytanie moich ulubionych blogów nie wspominając już żeby coś napisać ale myślę, że w końcu mogę sobie pozwolić na dłuższą obecność. Pogoda nie jest wakacyjna ale szczerze to uwielbiam taki chłodek a upałów nie znoszę więc ja się cieszę bardzo.

Jak wiadomo lub też nie jestem strasznym maniakiem jeśli chodzi o pielęgnację twarzy. Walczę od lat. Raz jest lepiej, raz gorzej. Akurat jestem na dobrej drodze z moją mieszaną, zapychającą się i lekko naczynkową cerą. Jedyne czego nie umiem się pozbyć to przetłuszczania cery. Próbowałam już wielu rzeczy ale na dłuższą metę nic się u mnie do końca nie sprawdza. 
Więc jak Tołpa jakiś czas temu wypuściła ten produkt postanowiłam się w niego zaopatrzyć marząc, że może choć trochę pozbawi mnie mojego problemu.

sobota, 9 czerwca 2018

Vichy Ideal Solei matujący krem do twarzy SPF 50

Hej!

Ochrona przeciwsłoneczna jest dla mnie bardzo ważna, szczególnie jeśli chodzi o twarz. Jeszce parę lat temu smażyłam się jak skwarka ze wszystkich stron. Oczywiście zawsze nakładałam filtry ale były to najwyżej 20. Aktualnie staram się specjalnie nie opalać choć muszę przyznać że ręce mam już dosyć ciemnie czego nie mogę powiedzieć o mojej twarzy. Dlaczego? Zapraszam do czytania.

sobota, 26 maja 2018

Purederm pianka oczyszczająca z ekstraktem z brązowego ryżu

Hej!

Piękna pogoda na zewnątrz a ja się cieszę, że mogę posiedzieć w domu ;) Od początku maja jest to mój pierwszy wolny weekend. Nareszcie mogę tu zajrzeć, napisać coś dla Was i poczytać sobie na spokojnie inne blogi.

Dziś o piance do oczyszczania twarzy z Purederm. Jest to mój drugi produkt tej marki. Peeling enzymatyczny, o którym pisałam Tutaj bardzo fajnie mi się sprawdził. Jak jest z tą pianką? Zapraszam dalej.