niedziela, 11 września 2016

Srebro koloidalne - cudo do twarzy czy bubel?

Hej!

W poszukiwaniu idealnej pielęgnacji dla mojej bardzo wymagającej skóry na twarzy trafiłam na Srebro Koloidalne. Opinie w sieci są podzielone. Jedni je kochają a drudzy nie. Postanowiłam się sama przekonać jak to z tym jest ponieważ drogeryjne kosmetyki do twarzy mnie strasznie zawodzą. Mało co mi pasuje. Zwłaszcza kremy. Zwierzę się tu, że nienawidzę kremów do twarzy i jak muszę się udać po coś nowego ponieważ nie wiem już powoli co kupować (mam już dość gdy po godzinie moja twarz świeci się jak latarnia i co chwila coś mi wyskakuje). Więc coraz częściej zwracam się w stronę apteki w nadziei, że trafię w końcu na coś dobrego, nie naładowanego po brzegi parafiną, silikonami i nie wiadomo czym co nie jest w ogóle potrzebne naszej cerze. 

Nie będę się tu rozpisywać o właściwościach srebra koloidalnego, bo byłby to strasznie długi post, można w sieci znaleźć na jego temat długaśne artykuły i posty ale ponoć jest to dobre na wszystko i leczy wszystko. Dosłownie. Bardzo ogólnie to srebro koloidalne ma zabijać wszystkie złe bakterie a zostawiać te dobre. Ja używałam toniku do twarzy ale są też specyfiki doustne o tych się nie wypowiem bo nie używałam i jakoś mnie nie ciągnie. 



Srebro koloidalne stosujemy jak tonik do twarzy i ja tak też go stosowałam, codziennie, przez 3 miesiące, rano i wieczorem po myciu twarzy. Płyn jest bez zapachu i koloru w ciemnej szklanej butelce ponieważ nie można go wystawiać na słońce. A teraz najważniejsze - działanie. Otóż to cudo w butelce dosłownie nic nie zrobiło z moją cerą. Nie oczyściła mi się cera, nie ograniczyło wydzielania sebum, nie łagodziło podrażnień. Nie oczekiwałam cudów ale myślałam że cokolwiek się wydarzy a tu nic. Skóra była taka sama przed, w trakcie i po używaniu tego toniku. Przynajmniej nie pogorszył stanu cery, jedynie odczuwałam lekkie ściągnięcie cery po przetarciu wacikiem nasączonym tym tonikiem.


Skład: Colloidal Silver 100%

Opis producenta:


Podsumowując dawno nie miałam takiego bubla wliczając w to kremy do twarzy, które mi nie służą. Wiadomo każdemu co innego pasuje nawet jak ma taki sam rodzaj cery ale na prawdę nie wiem jak ktoś mógł ten tonik wychwalać i pisać, że ma twarz jak nową po tym. Jak dla mnie to jest pic na wodę. Przynajmniej stan cery mi się nie pogorszył po stosowaniu tego toniku. Ja nie polecam. Za 500 ml w osiedlowej aptece zapłaciłam ok. 30 zł.

Czy kupię ponownie - zdecydowanie nie.

Stosowaliście kiedyś srebro koloidalne? Jak macie sprawdzone kosmetyki dla mieszanej cery to bardzo proszę o polecenie mi czegoś.

Pozdrawiam Marta K.

7 komentarzy:

  1. Nie słyszałam nigdy o tym. Mi na niedoskonałości bardzo pomaga effaclar duo próbowałaś może? Przy regularnym stosowaniu bardzo poprawia mi kondycję skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak próbowałam i faktycznie sprawdził się u mnie ale ta wersja nowsza duo+, na pewno kiedyś do niego wrócę, na razie poszukuję tańszych perełek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie próbowałam, ale dużo o tym słyszałam. Jednak uważam, ze nie warto płacić 30 zł za coś co jest bublem, więc raczej nie przetestuje, a na opinie blogerek bardzo się zdaję i skutecznie mnie one zniechęcają :D

    OdpowiedzUsuń
  4. u niektórych to srebro naprawdę fantastycznie działa i sama nadal zastanawiam się nad wypróbowaniem go. Dzięki za opinie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz <3 Jak zostawisz adres do siebie na pewno Cię odwiedzę, zachęcam do obserwowania - odwdzięczę się ;)