sobota, 24 września 2016

Trochę o włosach i o produktach Elseve

Hej!

Błyszcząca tafla prostych, gęstych i zdrowych włosów od dłuższego czasu jest moim marzeniem. Nie jestem typową włosomaniaczką choć przyznam, że ostatnio najbardziej skupiam się na pielęgnacji twarzy i włosów właśnie. Lecz jeśli chodzi o włosy to nazwałabym to raczej ciężką walką by wyglądać jak człowiek. Przyznam, że aktualnie nie mam w ogóle żadnego pomysłu na moje włosy. Nie cierpię swojego koloru, który jest podobno ciemnym blondem ale jak dla mnie jest taki bury i myszowaty no koszmar, więc się farbuje od paru lat (na wszystkie możliwe kolory;) ale ostatnio strasznie pogorszył mi się stan mojej czupryny więc ponad 2 miesiące temu stwierdziłam, że wracam do naturalnych i się nie farbuję ale jak widzę ten odrost w tym myszowatym kolorze to aż mi słabo się robi. Ale to historia na inny post ponieważ dziś o pielęgnacji.

Tak więc moje włosy strasznie się puszą. W dotyku są bardzo gładkie i miękkie i zawsze wydaje mi się, że są w miarę proste a  jak tylko rzucę okiem w lustro no to szopa. Na końcach są suche a u nasady przetłuszczające się, po prostu żyć nie umierać :) Długo myślałam, że to przez farbowanie wiadomo, że wtedy włosy jakoś tam się niszczą ale ostatnio zastanawiałam się nad tym i doszłam do wniosku że całe życie mam takie włosy, zawsze były takie puszące się i przetłuszczające, od dzieciństwa się z tym zmagam. No i tu rodzi się pytanie - czy przy pomocy kosmetyków (drogeryjnych, aptecznych, fryzjerskich i czego tam jeszcze) można całkowicie odmienić stan włosów? Przeglądając blogi i Youtube dochodzę do wniosku, że można. Więc walczę dalej! 

Od ok 2 lat używałam bardziej naturalnych szamponów bez sls-ów i sprawdzało się to u mnie bardzo dobrze ale moje włosy odmówiły posłuszeństwa pewnego dnia i stały się jakieś szorstkie sztywne i plączące no i tak powróciłam do drogeryjnych specyfików. Powiem szczerze, że niełatwo znaleźć mi odpowiednią pielęgnację, oczyszczające szampony wysuszają mi włosy na długości a te nawilżające sprawiają, że skóra na głowie szybciej mi się przetłuszcza...
Muszę przyznać, że mam słabość do kosmetyków z L'oreal. Jeśli chodzi o drogeryjne marki to jest to jedna z moich ulubionych marek i zwykle większość kosmetyków się u mnie sprawdza.

Po tym przydługim wstępie zapraszam do recenzji wzmacniającego szamponu i odżywki L'oreal Elseve Arginine Resist.


SZAMPON
Opis producenta:

Specyfika włosów osłabionych z tendencją do przetłuszczających się. Włosom cienkim i łamliwym brakuje podstawowych składników odżywczych. Osłabione już u nasady, źle znoszą szkodliwy wpływ czynników zewnętrznych i mają tendencję do wypadania. Sekret kompleksowego działania wzmacniającego. Nowa technologia specjalnie dla włosów cienkich. Transparentna formuła bez silikonu wzmacnia włosy, nie obciążając ich. Optymalne przyswajanie składników odżywczych na poziomie cebulek jest niezbędne, aby włókna włosów były odbudowane, a włosy rosły mocniejsze. Arginina to podstawowy aminokwas o kluczowym znaczeniu dla struktury włókna włosa. Formuła wzbogacona argininą i proteiną* zapewnia potrójne działanie: 1. Odbudowa włókna włosa. 2. Odżywienie od nasady. 3. Włosy rosną mocniejsze**. Potwierdzone rezultaty. Włosy są mocniejsze i bardziej odporne od nasady aż po same końce**. Wyglądają pięknie i zdrowo. *Pochodna proteiny. Wypadanie spowodowane łamliwością włosów. **Badanie instrumentalne po zastosowaniu szamponu, odżywki i sprayu. 

Skład:
Aqua/Water, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Hydroxypropyltrimonium Hydrolyzed Wheat Protein, Sodium Hydroxide, Arginine, Salicylic Acid, Limonene, Benzoic Acid, Linalool, 2-Oleamido-1,3-Octadecanediol, Citric Acid, Hexylene Glycol, Hexyl Cinnamal, Parfum/Fragrance, (F.I.L. C162825/2).


Szampon jest w wersji light dla włosów osłabionych z tendencją do przetłuszczania czyli idealnie dla mnie. Ma fajną żelową konsystencję ani za rzadką ani za gęstą, niewielka ilość wystarczy żeby umyć włosy więc jest dosyć wydajny. Ma przepiękny kwiatowy zapach, który jakiś czas utrzymuje się na włosach. Dobrze myje, domywa odżywki, oleje czy co tam mamy na włosach. Moje puszące włosy po wysuszeniu (rzadko używam suszarki zostawiam je żeby same wyschły) są ujarzmione nie jest to oczywiście tafla ale jak dla mnie efekt jest zadowalający no i włosy pozostają dużo dłużej świeże, nie muszę ich myć codziennie ale co dwa dni i wyglądają naprawdę dobrze.


ODŻYWKA
Opis producenta:

odżywka wzmacniająca L’Oreal Paris Elseve Arginine Resist x3 została stworzona do włosów osłabionych z tendencją do wypadania.
Niedobory najważniejszych substancji odżywczych sprawiają, że włosy stają się wrażliwe i delikatne. Osłabione już u nasady, źle znoszą szkodliwy wpływ czynników zewnętrznych i mają tendencję do wypadania.

SEKRET KOMPLEKSOWEGO DZIAŁANIA WZMACNIAJĄCEGO, to: nowa formuła wzbogacona ARGININĄ I PROTEINĄ*. Arginina to podstawowy aminokwas o kluczowym znaczeniu dla struktury włókna włosa. Dzięki swym właściwościom pobudzającym mikrokrążenie w skórze głowy pomaga zoptymalizować procesy przyswajania składników odżywczych na poziomie cebulek włosów.
Nowa formuła wzbogacona ARGININĄ I PROTEINĄ* zapewnia potrójne działanie:
ODBUDOWA WŁÓKNA WŁOSA.
ODŻYWIENIE U NASADY.
WŁOSY ROSNĄ MOCNIEJSZE**.
W rezultacie włosy są mocniejsze i bardziej odporne od nasady aż po same końce**. Wyglądają pięknie i zdrowo. Błyskawicznie się rozczesują.

Skład:
Aqua/Water, Cetyl Alcohol, Glycerin, Amodimethicone, Hydroxyethylcellulose, Hydroxypropyltrimonium Hydrolyzed Wheat Protein, Stearyl Alcohol, Arginine, Behentrimonium Chloride, Trideceth-6, Chlorhexidine Dihydrochloride, Limonene, Linalool, Isopropyl Alcohol, 2-Oleamido-1, 3-Octadecanediol, Dipalmitoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Myristyl Alcohol, Cetyl Esters, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Citric Acid, Hexyl Cinnamal, Glyceryl Linolenate, Glyceryl Oleate, Glyceryl Linoleate, Parfum/Fragrance, (F.I.L. C47175/1).


Odżywka mnie zaskoczyła, zwykle nie kupuje kompletów z tej samej serii, wole maski od odżywek ponieważ lepiej działają na moje suche końce ale tu było inaczej. Odżywka jest po prostu gęsta, nie przelewa się przez palce i nie spływa z włosów. Nieźle zmiękcza i wygładza włosy. Dobrze się spisuje, jest wydajna i nie ma co więcej się rozpisywać, nie jest to mistrzostwo świata ale jak dla mnie jest w czołówce odżywek, które do tej pory stosowałam i ten owocowy zapach, po prostu super.


Podsumowując polecam spróbować tego szamponu i odżywki, mnie osobiście zaskoczyło jak dobrze spisały się te produkty na moich włosach. Szampon ma 400 ml i kosztuje ok 15 zł w w promocji można go kupić już za ok 8 zł, natomiast za 200 ml odżywki zapłacimy 10 zł a w promocji nawet za 6 zł widziałam (Rossmann). Na kolejnej promocji zakupiłam niedawno kolejny szampon z Elseve ale z innej serii i już jestem ciekawa jak się sprawdzi.

Czy kupię ponownie - zdecydowanie tak :)

Znacie ten szampon lub odżywkę? Może polecicie mi coś dla włosów przetłuszczających się u nasady i suchych na końcach?

Pozdrawiam Marta K.

47 komentarzy:

  1. Przyznam, że dawno nie miałam takich typowo drogeryjnych szamponów, a tych z elseve wgl nie miałam :) Do moich cienkich osłabionych włosów wybieram raczej te ziołowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie po paru latach wróciłam do takich bo te ziołowe przestały na mnie działać :(

      Usuń
  2. O ta odżywka na moje rozjaśniane włosy by się przydała :) Ogólnie lubię linie Elseve ale tego duetu nie miałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim ulubionym szamponem Elseve jest ten różowy z drobinkami. Obserwuję i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam go bo to pierwszy mój szampon z Elseve, przyznam że raz spróbowałam takiego w białej butelce i w ogóle mi nie przypadł do gustu.

      Usuń
  4. Nie przepadam za produktami tej firmy, więc pewnie bym się na nie nie skusiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie pamiętam czy kiedyś miałam te produkty ale to chyba mój pierwszy raz i o dziwo akurat ten duet mi się sprawdził :)

      Usuń
  5. szampony elseve to zabójstwo dla delikatnej skóry głowy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na pewno nie należą do delikatnych z tym składem:)

      Usuń
    2. ano właśnie... a mój skalp wrażliwy;p

      Usuń
  6. Great review! I like the new series ELSEVE!
    Would you like to follow each other? Follow me on Blog and Google+ and I'll follow you back!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie świetnie sprawdza się szampon Elseve - Magiczna moc olejków - tak samo jak tradycyjny olejek oraz olejek w kremie z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zakupiony ten szampon i czeka właśnie na swoją kolej ;)

      Usuń
  8. Nie próbowałam tych produktów, muszę się na nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze tego duetu Elseve, też mam włosy suche na końcach a przetłuszczające się u nasady eh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko dobrać odpowiednie kosmetyki dla takich włosów

      Usuń
  10. Przetestowałam mnóstwo drogeryjnych szamponów, ale tego, ani odżywki nie miałam :) może kiedyś kiedyś coś z tej firmy owszem, ale to było dawno :)
    Fajnie, że u Ciebie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie spodziewałam się, że aż tak mi podpasuje ten szampon:)

      Usuń
  11. Lubię ich szampony, mimo że dawno nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ten szampon moja mama z siostrą używają

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem fanką naturalnych kosmetyków bardziej ziołowych ;) Ale buteleczki wyglądają cudownie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się przestały sprawdzać takie ziołowe, chyba będę na zmianę używać teraz ;)

      Usuń
  14. Kiedyś bardzo lubiłam Elseve, ale mam wrażenie że potem się popsuły nieco ich produkty, albo moje włosy stały się " bardziej wymagające " :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że obie opcje wchodzą w grę ;)

      Usuń
  15. Ja mam jeden szampon z elseve, który w miarę lubię. Sama mam takie włosy i zawsze myje włosy lekkimi szamponami dla dzieci, bo mój skalp jest bardzo wrażliwy, a na końcówki maski, płukanki itd. Ale może spróbuj domowych plukanek? Na mnie od zawsze działa dobrze pokrzywowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie chyba się skuszę na tą pokrzywę bo cały czas o niej ostatnio słyszę :)

      Usuń
  16. po Twoim opisie widzę, że mam dokładnie takie same włosy jak Twoje! Mam właśnie tą odżywkę z elseve i też mi się podobają efekty po niej, jednak nadal nie jest to to, co bym chciała żeby było.. Już nie wiem gdzie uderzyć, żeby nawilżyć to siano i żeby były piękne, zdrowe, lśniące i sypkie :(

    tysiatestuje.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie też nie jest to to co bym chciała, też mam siano i cały czas szukam czegoś odpowiedniego żeby mieś lśniące i sypkie włosy ;) mam coś nowego właśnie i zobaczymy ;)

      Usuń
  17. jeśli kupuje takie drogeryjne kosmetyki do włosów to często sięgam właśnie po nie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak szczerze mówiąc to nie pamiętam czy kiedykolwiek miałam produkty Elseve. Z kosmetykami do włosów jak Twoje to Ci nie pomogę, bo moje są po prostu suche w calości. Możesz zerknać jednak do Dominiki z Kobiecej Strefy - jak dobrze kojarzę ona własnie ma suche ale przrtłuszczające się u nasady.

    OdpowiedzUsuń
  19. mi ta seria ewidentnie nie pasuje...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam taki sam problem z włosami. Zaczełam z nimi działać olejkiem arganowym i super efekt jest ;*
    Obserwuje i zapraszam do siebie : http://kobiecomania.blogspot.com/
    ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi akurat olejek arganowy nie służy za dobrze

      Usuń
  21. Mam takie same włosy tzn strasznie się puszą, a raczej puszyły. Teraz zmieniłam fryzurę i jest lepiej ;)
    Szampony naturalne bez sls i parabenów świetnie się sprawdzają również na moich włosach.
    A co do Elseve...już nie pamiętam kiedy ostatni raz używałam tych produktów.
    Obserwuję i zapraszam w wolnej chwili do siebie https://sylwiatestujeiradzi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam odżywkę, właśnie ją skończyłam. Polubiłam, pewnie kupię drugi raz :) Zapach super :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam jakiś czas temu odżywkę Elseve Magiczna Moc Olejków i byłam z niej bardzo zadowolona, więc chętnie wypróbuję kiedyś również ten duet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę kiedyś wypróbować tą Magiczną Moc Olejków ;)

      Usuń
  24. Dawno temu używałam Elseve i nie sprawdziło się u mnie totalnie. Ciekawe jak by się teraz sprawiło...

    PS. Piękny blog, z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Odżywkę chętnie bym wypróbowała :) Ten zapach kusi.
    Pozdrawiam,
    bizarre-case.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Loreal elseve używałam i jak dla mnie ok. Najlepszy to magiczna moc olejków :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  27. Od kiedy pamiętam kusiły mnie produkty Elseve i kilka razy się skusiłam, ale jakoś nie służą one moim włosom.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz <3 Jak zostawisz adres do siebie na pewno Cię odwiedzę, zachęcam do obserwowania - odwdzięczę się ;)