czwartek, 9 lutego 2017

Denko Styczeń 2017

Hej!

Jako, że moje denka jak do tej pory były ogromne i nie do przejścia postanowiłam robić je co miesiąc a nie co dwa, licząc, że dotrwacie do końca gdy tych produktów będzie mniej. Chciałam też zaznaczyć, że większość produktów mam lub miałam w swojej łazience czy toaletce dłuższy czas a nie miesiąc czy dwa. Najszybciej idą u mnie szampony i maski do włosów jak również żele i toniki do twarzy bo tych rzeczy sobie nie szczędzę ;)



Soraya peeling morelowy skóra tłusta i trądzikowa - ten peeling starczył mi na rok używania raz na tydzień, po prostu super. Swego czasu był hitem na blogach i na YT. Faktycznie był genialny. Twarz nie tylko była dobrze oczyszczona i wygładzona ale aksamitna w dotyku, żaden peeling gruboziarnisty nie dawał takiego uczucia na twarzy jak ten. Niestety chyba zmienili jego opakowanie i lekko skład bo nie mogę go nigdzie znaleźć w tej formie a widziałam z tej firmy w zielonym i zmniejszonym opakowaniu peeling o podobnym składzie. Ja na razie i tak go nie kupię ponieważ przerzucam się na peelingi enzymatyczne z względu na naczynka ale jeśli lubicie takie peelingi to gorąco go wam polecam, wiem, że był też w wersji dla normalnej skóry.

Evree hamamelisowy tonik do twarzy - świetny tonik. Robił to co tonik ma robić, nie kleił się, świetnie świeżo pachniał. Sprawdził mi się tak dobrze jak wszystkie testowane przeze mnie do tej pory produkty tej firmy. Nigdy nie lubiłam toników w formie spryskiwacza ale dzięki niemu przekonałam się do spryskiwania twarzy. U mnie toniki idą jak woda i jak przecieram twarz wacikiem to musi on być mocno nasączony no i wtedy faktycznie dużo produktu się marnuje a tak tonik ten starczył mi na dłużej. Na pewno kupię go ponownie. Mam również ochotę na różową wersję.

Yves Rocher delikatny płyn do demakijażu wrażliwych oczu - nie szczypał w oczy, był bezzapachowy i dobrze zmywał makijaż (niewodoodporny), starczył na długo, czego chcieć więcej. Kupię ponownie.


Activblock antyperspirant - można go kupić w aptece lub od jakiegoś czasu w Rossmannie. Stosuję go od lat. Jest to typowy apteczny bloker, stosuje się go na noc a rano zmywa. Producent zaleca aplikować go co 2,3 dni, ja to robię raz na tydzień i mam praktycznie spokój z poceniem. Dużo osób unika jak ognia antyperspirantów ale ktoś kto nie ma większych problemów z poceniem nigdy nie zrozumie jaki to jest kłopot i wstyd chodzić z mokrymi plamami pod pachami. Nawet przy intensywnym treningu mam suche pachy. Dla mnie to po prostu cudo. Próbowałam innych, bardziej znanych i nie było efektów. Trzeba się ściśle trzymać ulotki bo może być nieprzyjemnie. Jest malutki - 25 ml i kosztuje 25-30 zł ale starcza na długo. Polecam tym, którzy jak kiedyś ja stracili nadzieję na suche pachy :D Kupuję niezmiennie od lat.

Altermedica żel aloesowy - moje kolejne opakowanie, chyba w każdym denku się pojawia, przygotowuję się do osobnego postu o żelach aloesowych więc czekajcie cierpliwie ;) Kupię ponownie. 

Floslek żel ze świetlikiem lekarskim i herbatą do powiek i pod oczy - moje kolejne opakowanie i kolejny wariant. Fajny żel ale u mnie tylko lekko nawilża, absolutnie nie niweluje worków i zmarszczek, może zmniejszać opuchliznę zwłaszcza jak się go trzyma w lodówce. Dla mnie jest już za lekki więc nie kupię go ponownie i przerzucam się na coś treściwszego ale polecam go osobom góra do 30 roku życia.


Be Color mask - maska kupiona u fryzjera do włosów farbowanych z kawiorem, keratyną i kolagenem. O dziwo ta maska sprawdziła się u mnie bardzo dobrze, wygładzała i dobrze zmiękczała włosy. Kosztowała ok 30 zł za pół litra więc całkiem nieźle ale znalazłam mniejszy i tańszy jej odpowiednik, który też się u mnie dobrze sprawdził więc nie kupię jej ponownie

Jantar - znana i uwielbiana przez większość wcierka u mnie się totalnie nie sprawdziła. Nie zauważyłam ani wzrostu ani wzmocnienia włosów a używałam jej sumiennie. Jedynym plusem było to, że nie przetłuszczała włosów. Myślę, że dam jej jeszcze jedną szansę ale na razie nie wiem czy ją jeszcze zakupię.

Alterra olejek do włosów - bardzo dobrze się u mnie sprawdził. Recenzja znajduję się Tutaj Kupię ponownie. 


Max Factor Xperience mascara - tusze z Max Factor są jednymi z moich ulubionych tuszów do rzęs i moje rzęsy bardzo je lubią. Tusz kosztował ok 20 zł i kupiłam go przy okazji innych zakupów w jakiejś drogerii internetowej. Miał silikonową szczoteczkę, która dobrze rozczesywała rzęsy i trzymał się całt dzień. Niestety dosyć szybko mi zasechł i choć był w porządku raczej go już nie kupię bo nie robił na rzęsach efektu wow, który ja tak bardzo lubię. 

Wibo odżywka do rzęs - odżywka ta nic nie zrobiła z moimi rzęsami więc nie kupię jej ponownie. Z jednej strony był grzebyczek do rzęs a z drugiej o zgrozo pacynka jak w błyszczyku, którą mamy aplikować produkt u nasady rzęs, powiem tylko, że było to średnio wykonalne, zwłaszcza przy mniejszych oczach.


To już wszystkie moje zużycia ze stycznia, przypominam raz jeszcze, że większość produktów była ze mną dłuższy czas. Powiem Wam, że staram się ograniczyć ilość używanych kosmetyków i pootwieranych, zużywać nadmiar i nie otwierać nic nowego więc tak to wygląda. Powoli zmierzam do celu, np. mam otwarte po jednym żelu i balsamie do ciała (wcześniej miałam po 3 każdego z nich).


Znacie, używacie któreś z tych kosmetyków?

Pozdrawiam Marta K. 

79 komentarzy:

  1. U mnie akurat Jantar zadziałał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, ja może dam mu jeszcze jedną szansę ;)

      Usuń
  2. Tonik Evree mam w zapasie, na razie używam wersję różaną.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam ten peeling, ale teraz już go nie widziałam w Rossmannie :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic nie miałam, ale w planach jest u mnie olejek do włosów Alterra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie się u mnie ten olejek sprawdził tylko trzeba uważać, żeby z nim nie przesadzić ;)

      Usuń
  5. Na rok czasu Ci peeling starczył ? Ojej .. bardzo długo. Takiego szczęścia nie miałam ;)) A odżywkę z Wibo będę omijała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz mi się to zdarzyło ;) ale ja takich gruboziarnistych peelingów bardzo malutko nakładam ;)

      Usuń
  6. Znam tylko peeling i miło wspominam:) Tonik mam różany i bardzo lubię - teraz muszę wypróbować Twoją wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. TEn płyn do demakijażu miałam kiedys kupić z YR. Z Evree miałam różową wersje tego toniku

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne denko. Obserwuję! :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  9. Odżywka Jantar u mnie w ogóle się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie wcierka jantar totalnie nie dała efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam odżywkę Jantar a krem pod oczy Flos-lek czeka w zapasach....

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja miałam żel pod oczy i też stwierdziłam, że jest bardzo lekki i raczej wolę coś bardziej odżywczego;) A jakoś jeszcze nigdy nie miałam żelu aloesowego, chętnie poczytam coś więcej;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przypomniałaś mi że chciałam kupić Jantarka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze wspominam peeling morelowy. Za to żel Flosleku był słabiutki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam wcierke Jantar którą bardzo lubię i żel pod oczy natomiast zdecydowanie wolę kremy pod oczy bo lepiej się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też coś żele nie dają rady ;)

      Usuń
  16. O odżywce z Jantar słyszałam wiele dobrego, muszę u siebie przetestować ;)

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może u Ciebie się dobrze sprawdzi ;)

      Usuń
  17. ten tonik evree też polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też szykuje kolejne denko:) nie miałam nic z Twoich produktów ale zaciekawił mnie ten płyn z Yves rocher:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u Ciebie się sprawdza ;)

      Usuń
  20. Ja znam odzywkę jantar i żel aloesowy-moim ulubieńcy:) Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio chciałam zakupić ten żel ze świetlikiem pod oczy niestety nie było go w Rossmanie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w Rossmannie też ich już nie widziałam, może je wycofali ze sprzedaży

      Usuń
  22. Ja jestem tak leniwa do uzywania tonikow ze to nie do opisania :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już sobie życia nie wyobrażam bez toników ;)

      Usuń
  23. Chciałabym w końcu przetestować tą odżywkę Jantar :)
    Świetny post, i spore denko nawet jak na miesiąc :D Ciekawa jestem tych dwumiesięcznych haha
    Obserwuję i serdecznie zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy Jantar by się u Ciebie sprawdził, u mnie klapa ;)
      Nie zaobserwowałaś kochana ;)

      Usuń
  24. Bardzo ciekawa jestem tego peelingu morelowego :D Testuje teraz nowy enzymatyczny peeling z sylveco, ale tego też chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znajdziesz gdzieś ten peeling to bardzo go polecam :)

      Usuń
  25. Dużo słyszałam o tej odżywce z Jantara, ale nie mam okazji kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Great review! I like your beautiful blog.
    Follow you!
    Welcome to my blog - http://bezdushna.blogspot.ru

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie Jantar się sprawdził i jedynie z szamponu nie byłam zadowolona, ale z wcierki jak najbardziej. :)
    Pozdrawiam!

    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że Ci się sprawdził, ja mu chyba dam jeszcze jedną szansę ;)

      Usuń
  28. Jestem ciekawa na co stosujesz żel aloesowy,że tak szybko znika :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Znam właściwie jedynie Alterre;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam ten żel ze świetlikiem i u mnie super się sprawdza, choć jestem już po 30. ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. lubię z firmy alterra kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. miałam kiedyś ten morelowy peeling, był super :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam ten żel Floslek, ale jakoś za nim nie przepadałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Great review!
    have a nice day!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetne denko :) Na pewno jeszcze do ciebie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nic z tych rzeczy nie miałam, ale mam ochotę na tonik z evree (tylko chcę ten w wersji różowej).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się wybieram po ten różany teraz ;)

      Usuń
  37. Kupilam tonik Evree mam nadzieje, ze sie u mnie sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę koniecznie wypróbować ten tonik!

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam Evree! Żel aloesowy mam zawsze pod ręką. Dla mnie to taki swoisty krem Nivea :) Peeling morelowy mnie nie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam Evree, jak do tej pory wszystko się u mnie sprawdza ;)

      Usuń
  40. Zainteresowałaś mnie tym antyperspirantem, niestety znam problem... Porównasz go do Etiaxilu? równie dobry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Etiaxilu chyba nie miałam, używałam za to Antidral i w ogóle się u mnie nie sprawdził, nie robił dosłownie nic a Activblock używam już około 3 lat i jest genialny :)

      Usuń
  41. Większości z tych kosmetyków nie używała, ale u mnie Jantar sprawdził się świetnie, ale to pewnie wszystko zależy od typu włosów.
    Obserwuję ;)

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  42. Jantar u mnie się też nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam peeling z Sorayi - świetny jest!
    Pozdrawiam,
    Urban Vagabond

    OdpowiedzUsuń
  44. Ten peeling Soraya katowałam przez lata:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz <3 Jak zostawisz adres do siebie na pewno Cię odwiedzę, zachęcam do obserwowania - odwdzięczę się ;)