niedziela, 30 kwietnia 2017

Wiosenne nowości

Hej!

Po wielu trudnościach technicznych, zdrowotnych i pogodowych powracam z nowościami ostatnich tygodni. Cały czas obiecuję sobie, że będę pisać na zapas i publikować więcej postów ale na razie czas mi na to nie pozwala i wrzucam na gorąco ;)

Powiem Wam, że dużo zakupiłam w ostatnich paru tygodniach ale nie będę wszystkiego tu pokazywać więc zachęcam do obserwacji mojego Insta, tam na bieżąco będą też pojawiać się nowości. 
Oczywiście odwiedziłam też Rossmanna w czasie ostatnich promocji i jestem z siebie niesamowicie dumna ponieważ kupiłam tylko to co w miarę potrzebowałam, bardzo chciałam przetestować i wiem, że zużyję. Na przykład bardzo kusiły mnie dwa nowe podkłady ale w tej chwili mam 3 otwarte i dwa czekające na swoją kolej więc zdrowy rozsądek zwyciężył , przynajmniej na razie.
Zapraszam do czytania!

 
Na początku miesiąca weszłam w posiadanie kodu na zakup produktów Blend it na stronie Minti Shop, a że bardzo, bardzo pragnęłam już od dłuższego czasu wypróbować te gąbeczki to nie wahałam się długo i wrzuciłam do koszyka od razu zestaw dwóch gąbek, który z kodem kosztował mnie 23 zł (normalna cena to 38 zł ale na Minti zwykle cały czas jest promocja i kosztuje on 30 zł). Oczywiście dzięki Instagramowi dowiedziałam się o Blend it w Glamour i nie mogłam się oprzeć tej okazji (11 zł!) i dorwałam ostatnią gazetę z gąbeczką w mojej okolicy. Zamówiłam również dwa woski Kringle, które uwielbiam, oba mają zdecydowanie męskie zapachy i są intensywne. Zapach Grey jest delikatny natomiast Storm Front jest bardziej zdecydowany i mocniejszy. No i do zamówienia dobrałam również podkład Revlon Colorstay (wtedy 27 zł) dla cery mieszanej w kolorze 180 ale gdzieś mi się zapodział. Dawno temu zużyłam już dwie buteleczki ale tego z pompką jeszcze nie miałam.


W moim ukochanym Yves Rocher skusiłam się na dwa nawilżające żele - kremy Hydra Vegetal w cenie jednego, pani ekspedientka namówiła mnie na octową płukankę z malin, którą wiele z Was mi polecało, była akurat na promocji. Potrzebowałam matowego cielistego cienia na całą powiekę więc zakupiłam jeden z tych najnowszych cieni w kolorze 01 Magnolia Mat, jest delikatnie żółciutki, był też taki ale wpadający delikatnie w róż. Ukończyłam drugi poziom na mojej karcie stałego klienta więc mogłam sobie wybrać kosmetyk za 50 zł więc wybrałam tusz Sexy Pulp (kosztuje 57 zł więc zapłaciłam za niego 7 zł ). W prezencie otrzymałam jeszcze kosmetyczkę i sporą próbkę wody toaletowej Naturelle.

 
Do Golden Rose trafiła mi się zniżka 20% więc postanowiłam ją wykorzystać na wszystko co bardzo chciałam wypróbować czyli: Mineral Terracotta Powder 04 do polików, Velvet Matte matowa pomadka w kolorze 02, cieniutka kredka do brwi w kolorze 102 no i transparentna kredka do ust (nie używam kredek ale taka na pewno się przyda).


Zaraz obok GR mam Hebe i tam dorwałam na promocji nowy szampon Elseve Magiczna moc glinki (bardzo mi pasują te szampony i już nie mogę się doczekać aż ten wypróbuję ;). Intensywnienie poszukuję naprawdę dobrego peelingu enzymatycznego bo zrezygnowałam z tych mechanicznych ponieważ średnio mi służą i wzięłam Purederm oczyszczający i regenerujący peeling enzymatyczny (13 zł),  już go używałam ale nie wiem jeszcze co o nim myśleć. Zaciekawił mnie również krem - żel do twarzy matujący Skin in the city (15 zł). No i nie mogłam przejść obojętnie obok nowych pędzli, które wypuściło Hebe, jest ich dosyć sporo do wyboru i ceny są w miarę znośne. Wybrałam duży pędzel do pudru ponieważ brakowało mi takiego i pędzelek do rozcierania. Powiem Wam, że chyba na tych dwóch pędzlach się nie skończy, na razie muszę je jeszcze trochę potestować ale do tej pory jestem zadowolona.


Obok mojego domu znajduje się świetnie wyposażona niewielka drogeria i tam choć nie mogłam w to uwierzyć znalazłam aloesowy żel Holika Holika w cenie 32 zł. Skusiłam się również na oczyszczający tonik dla problematycznej cery Eco Laboratorie, błękitną oczyszczającą maskę do twarzy, płyn micelarny z Evree, moje ukochane bibułki matujące Marion z pudrem i dwie maseczki w saszetkach.


No i na koniec moje zakupy na promocji w Rossmannie. Pisałam już o tym na Insta - nie mając jak lecieć w środku tygodnia i się bić o produkty zrobiłam zamówienie na stronie Rossmanna. Nie był to mój pierwszy raz i zawsze byłam zadowolona, również na tych wcześniejszych promocjach tak robiłam. Teraz nie było tak do końca. Pani kompletująca zamówienie pewnie miała ich dużo i nie popatrzyła ale dostała mi się otwarta pomadka z Bourjois (nie wiem ile razy macana) i ewidentnie zmacany i pomazany produkt do brwi. Na szczęście reszta produktów była zafoliowana. Trochę jestem zła za to i na siebie też ale otwarłam tą paczkę dopiero w domu i już nie miałam siły wracać się z reklamacją (co bym od razu zrobiła gdybym otwarła i przejrzała paczkę na miejscu, ale była taki dziki tłum, że nie miałam na to ochoty). Więc obalam tu mit jakoby panie kompletowały nasze zamówienia samymi nowymi, niemacanymi produktami z szafek i magazynu tylko biorą jak leci, często nie patrząc z szaf.

Wracając do zakupów to załapałam się na zniżkę 55% i wzięłam odżywkę do rzęs Long 4 Lashes (już ją kiedyś miałam i była bardzo dobra), EOS truskawkowy sorbet (normalnie cena powala i chciałam zobaczyć o co tyle szumu), Bourjois lakier do ust w kolorze 02 Toute nude, Eveline tusz do rzęs Volumix Fiberlast, L'oreal Brow Artist w kolorze 02 Cool Brunette (normalnie kosztuje ok 50 zł -_- i za taką cenę nigdy bym go nie zakupiła),Wibo puder ryżowy (bananowy jakoś mnie nie kręci) no i matującą bazę z AA. 


Tak to moje ostatnie zakupy wyglądały. Mogłam i chciałam bardziej poszaleć w Rossmannie ale wiem, że jak bym za dużo zakupiła to i tak do następnej promocji nie zużyłabym tego wszystkiego.

Wpadło Wam coś w oko? Jak tam Wasze łowy z Rossmanna?
 
Pozdrawiam Marta K.

74 komentarze:

  1. A ja przeszukałam pół miasta i nigdzie nie mogłam dorwać tej gąbeczki :D Zaciekawiła mnie transparentna kredka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się udało ostatnią w okolicy dorwać ;)

      Usuń
  2. Dawno nie byłam w YR, a z Eco Lab niedawno zdenkowałam tonik i bardzo mile wspominam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze nic z Eco Lab, ciekawe czy mi się sprawdzi ;)

      Usuń
  3. Szminka w odcieniu 02 z Golden Rose jest cudowna !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, kolor jest piękny ;)

      Usuń
  4. oo proszę z YR dawno niczego nie miałem :) a słyszałem o dużych promocjach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to muszę znów tam zajrzeć ;)

      Usuń
  5. Całkiem sporo nowości i to dość ciekawych :D Bardzo mi się u Ciebie podoba dołączam się do grona obserwatorów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana, bardzo mi miło <3

      Usuń
  6. żel holika holika kocham ponad życie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wyglądają te pędzle z hebe i też planuję kupić choć 1 na próbę;) Z rossmannowskich łowów ciekawi mnie zwłaszcza tusz do rzęs i matująca baza z AA;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzle są warte uwagi ;) bazę już testuję a tusz czeka na swoją kolej :)

      Usuń
  8. Bardzo fajne zakupy, mam ochotę właśnie na tą błękitną maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne nowości :-)) Znam jedynie kremy nawilżające IR i lubię je... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Krem nawilżający faktycznie dosyć przyjemny ;)

      Usuń
  10. ja do YR mam nie po drodze i od nich oprócz próbki perfum nie miałam nic;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szkoda, ja mam z YR już paru ulubieńców, których cały czas kupuję ;)

      Usuń
  11. jestem ciekawa tego pudru z golden rose :D
    wojciechowska-olaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem po pierwszych użyciach i na razie mam mieszane uczucia co do niego :)

      Usuń
  12. Twoje nowości wyglądają bardzo ciekawie:) Również uwielbiam kosmetyki GR, pomadka velvet moim zdaniem jest warta zainteresowania :)
    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Moje usta nie tolerują matów ale akurat te pomadki dają radę ;)

      Usuń
  13. Maseczkę błękitną uwielbiam, tonik z ecolab kusi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo osób poleca tą maseczkę, oby też mi się sprawdziła ;)

      Usuń
  14. Świetne nowości :) miłego testowania :) zapraszam na rozdanie z Balea i Body Boom <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Kuszą mnie te gąbeczki Blend It, słyszałam, że są super.
    Produkty Golden uwielbiam, miałam tą szminke i przypadła mi do gustu.
    Szampon Elseve używam regularmie, już od dłuższego czasu, a nawet pokusiłabym się na stwierdzenie, od kilu dobrych lat, jedyne co zmieniam to rodzaj, by włosy nie uodporniły się na dany szampon. Ciekawi mnie ta z Glinką, ale widziałam, że w biedronce nie ma, więc muszę zajrzeć do drogerii.
    Ziaje bardzo lubię i nigdy nie zawiodłam się na tej firmie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć ta wersja z glinką to jest hit, oby faktycznie był ten szampon taki dobry ;)

      Usuń
  16. Widzę, że polowanie się udało ;) Mam tą samą odżywkę z Long4Lashees i jestem mega zadowolona. Podoba mi się bardzo twoja pomadka z Golden Rose i ta eos. Chciałabym wypróbować szczególnie tą drugą ;) A co do zamówienia z Rossmanna to trochę przegięcie.... ja bym oddała im te użyte produkty, to tak jakby Ci testery wysłali ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Rossmann się nie popisał tym.

      Usuń
  17. Z szamponu Loreal będziesz zadowolona :) Sporo tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, poprzednie szampony bardzo mi przypadły do gustu :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. A dobrze, dziękuję, w końcu się wyspałam no i nadrabiam seriale :D

      Usuń
  19. łupów z Golden Rose zazdroszczę :D!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow jakie cudowności! Wiele rzeczy bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cool post and products! I like your blog <3
    I'd be happy blogging friendship and mutual subscription ♥ (I subscribed to your blogger)
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  22. tez mi sie udalo wyhaczyc jedna gazetke z blend it:P zapraszam na rozdanie:) http://madziakowo.blogspot.com/2017/05/szybkie-rozdanie-wygraj-podkad-joko.html

    OdpowiedzUsuń
  23. fajne nowości, muszę zamówić sobie żel aloesowy bo nie mam czym łagodzić podrażnień po goleniu. bardzo lubię eoska

    OdpowiedzUsuń
  24. Interesting post! Have a lovely Day! 👌👌👌

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja na Glamour się niestety nie załapałam :C

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam piankę aloesową i fajnie się u mnie sprawdza. Na ten żel też mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zazdroszczę że dorwałaś te glamour z gąbeczką ;) u mnie niestety w okolicy rozeszło się w sekundę :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Beautiful! <3
    https://outfitsandmakeupblog.wordpress.com/2017/04/29/3-easy-tips-to-make-your-legs-summer-ready/

    OdpowiedzUsuń
  29. widze sporo cudowności :) Ja nie dorwałam glamour z gąbeczką ;p aż szkoda.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  30. Szalona ilość kosmetyków, widać, że były bardzo udane łowy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Duuużo tego ;)
    Jestem ciekawa jak wypadnie ten szampon Elseve, chyba go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  32. O matko, tyle kosmetyków kupić to szaleństwo :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam marki Skin in the city:) Ciekawe jak się spisze ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  34. So amazing review! Great products!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  35. Noo sporo tego :) a ja nic a nic nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Gąbeczki to moja zmora. Są drogie, ale zawsze potrzebne, dlatego lubię jak są w promocji. Obserwuję i pozdrawiam ;)
    NATALIEFASHION97

    OdpowiedzUsuń
  37. Amazing review! I like this products!
    Kisses
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  38. Ah słynne gąbeczki Blend it :D Udało mi się ucapić ją z Glamour.. tzn nie mi, ale koleżance dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  39. MUszę koneicznie zajrzeć do YR, kiedyś często tam byweałam i zawsze byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz <3 Jak zostawisz adres do siebie na pewno Cię odwiedzę, zachęcam do obserwowania - odwdzięczę się ;)